#INSTAMIX LISTOPAD - GRUDZIEŃ  / NOVEMBER - DECEMBER  2017

#INSTAMIX LISTOPAD - GRUDZIEŃ / NOVEMBER - DECEMBER 2017


Witajcie, listopad za nami i za 13 dni Wigilia. Miesiąc Listopad upłynął mi dość "gładko". Coraz to gorsza pogoda niestety nie pomagała na codzień, ale zawsze starałam się znaleźć pozytywną rzecz danego dnia, aby nie nazwać tego miesiąca straconym. Jesienny klimat udzielał mi się podczas robienia zdjeć. Poniżej zapraszam na małe podsumowanie i oczywiście zapraszam na mojego instagrama. 


Niedzielne spacery, a po nich pyszna gorąca herbata czy kawkę. 




 Starałam się uchwycić te piękne jesienne kolory na każdym zdjęciu. 



Spadł już nawet w tym roku  pierwszy śnieg, ale był dosłownie tylko kilka godzin. 


Na blogu pojawiło się kilka recenzji i postów dotyczących pielęgnacji. 


Odkryłam świetny przepis na wegański piernik pomidorowy. Jest pyszny i nie zabraknie go podczas tegorocznych świąt. Przepis znajdziecie na jadłonomia. 


Świeczki to nieodłączny element listopada i grudnia. Powoli zabieram się już za pakowanie świątecznych prezentów i ograniam wszystko przed naszym wyjazdem na święta do rodziców. Już nie mogę się doczekać to będą nasze pierwsze święta u rodziny od dawna ! Góry, śnieg i świąteczna atmosfera.... 


Zapraszam Was na moje konto : INSTAGRAM   tam jestem z Wami na bierząco. Teraz zmykam ogarniać wszystko dalej i przygotowywać się do świąt. Wyczekujcie nowych postów, ponieważ mam coś nie coś nowego do pokazania. 


Tymczasem życzę Wam już z Tego miejsca Spokojnych i Pięknych Świąt Bożego Narodzenia. Wypełnionych miłością i obecnością najbliższych. 

Pozdrawiam Kasia 



MOJE ULUBIONE NATURALNE PRODUTY DO OCZYSZCZANIA SKÓRY TWARZY / MYDŁO DETOX

MOJE ULUBIONE NATURALNE PRODUTY DO OCZYSZCZANIA SKÓRY TWARZY / MYDŁO DETOX

Witajcie !!!


Ostatnio przeglądając swoje zbiory kosmetyczne, które nie należą do pokaźnych postanowiłam odezwać się do Was z postem na temat oczyszczania mojej skóry. Obecnie mam kilka produktów, które bardzo lubię i stosuję od dawna i sprawdzają się u mnie bardzo fajnie. Przypomnę, że moja cera należy do tych bardziej wymagających i sprzyjających wiele problemów. Mam na myśli zaskórniki, trądzik i przebarwienia. Zainteresowanych zapraszam poniżej. 



1. MASECZKI Z GLINKI 

To nr. 1 w mojej pielęgnacji oczyszczającej moją cerę. Moja skóra uwielbia ich działanie. Obecnie pokończyły mi się wszystkie jakie miałam , została mi tylko ta czarna ( to znak, aby zamówić coś nowego ). Maseczki z glinki stosuję dwa razy w tygodniu. Mieszam glinki z ulubionym hydrolatem, obecnie jest to hydrolat różany ( już na wykończeniu, na jego miejsce przyjdzie zupełnie nowy hydrolat werbena - jestem mega ciekawa jak się sprawdzi, ale czekam aż zużyje ten ). Przy mojej problematycznej cerze najlepiej sprawdzają się glinki : zielona ( dobrze oczyszcza skórę trądzikową, działa antybakteryjnie i zapobiega powstawaniu nowych nieprzyjaciół ) czerwona i czarna.  Maseczki mieszam zawsze w szklanej miseczce przy użyciu szklanej szpatułki. Pamiętajcie aby nie używać metalowych naczyń. Mieszam z odrobiną hydrolatu, czasem dodaję olejki eteryczne - tylko te sprawdzone , które wiem że mi nie zaskoczą ! Ostatnio widziałam jak dziewczyna poparzyła sobie twarz olejkami eterycznymi, wyglądało to fatalnie, także uważajcie proszę. Jeśli wiecie, że dany olejek eteryczny działa pozytywnie na waszą skórę użyjcie go a jeśli nie jesteście pewne pomińcie ten krok. Maseczkę trzymam około 10 min, nie pozwalam jej zastygnąć na twarzy, pod ręką zawsze mam wodę termalną. 





2. Peeling / żel do oczyszczania skóry + korund kosmetyczny 

O korundzie na moim blogu mogliście poczytać już wiele razy. Uwielbiam jego działanie na mojej skórze. Pomaga mi pozbyć się martwego naskórka, blizn potrądzikowych oraz wszelkich zanieczyszczeń. Korund zawsze mieszam z obecnym żelem do mycia twarzy lub jak na załączonym zdjęciu z obecnym peelingiem / maseczką. Ten peeling maskę z Avene mogę z czystym sumieniem polecić osobą z cerą tłustą i problematyczną. Ładnie oczyszcza buzię, nie powoduje podrażnień i mam wrażenie, że koi i leczy stany zapalne. 


 3. Natura Siberica, Północne mydło - detox do głębokiego oczyszczania twarzy

Stosuję go już ponad pół roku i zużycie jest nie wielkie. Bogate w oleje oraz ekstrakty z syberyjskich jagód i ziół. Jego bazą jest aktywowany węgiel, który dzięki swoim właściwościom absorbującym pozwala pozbyć się zanieczyszczeń z porów skóry. Olej rokitnika: zmiękcza, tonizuje, odżywia i poprawia elastyczność skóry. Ekstrakt cytryńca: działa tonizująco, aktywnie stymuluję przemianę materii w komórkach skóry, zapewnia skórze ochronę przed wpływem warunków zewnętrznych. Olej syberyjskiego cedru: działa zmiękczająco, nawilżają, wzmacniają skórę i regulują procesy odnowy komórek skóry. Olej z siemienia lnianego: ma działanie przeciwzapalne i antyseptyczne, zapobiega stanom zapalnym skóry. Ekstrakt z pączków brzozy karłowatej: nawilża skórę, przyczyniając się do jej regeneracji, ma efekt tonizujący, wygładza i odmładza ją, przywraca naturalny kolor i elastyczność, pozostawiając ją miękką i delikatną. Ekstrakt maliny moroszki: odbudowuje skórę i chroni ją przed wpływem czynników zewnętrznych. Ekstrakt borówki brusznicy: pobudza procesy metaboliczne w komórkach skóry, poprawia napięcie i elastyczność, ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie ran. Olej z pestek maliny sachalińskiej: ma działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze. Zaleca się stosowanie mydła maksimum dwa razy w tygodniu. W opakowaniu załączona jest gąbka, ale ja stosuję to mydło wraz z moją gąbką konjac. Stosuję go raz w tygodniu ponieważ produkt ten jest mocny i przy częstszym stosowaniu moja skóra nie była zbyt zadowolona. Raz w tygodniu takie oczyszczanie wystarczy. 

A wy czego obecnie używacie do oczyszczenia skóry twarzy ? Ostatnio zrobiłam ogromne zakupy, więc spodziewajcie się w przyszłości postu z nowościami kosmetycznymi. 

ŚWIĄTECZNE ŻELE POD PRYSZNIC W CUDOWNEJ OPRAWIE GRAFICZNEJ / RECENZJA

ŚWIĄTECZNE ŻELE POD PRYSZNIC W CUDOWNEJ OPRAWIE GRAFICZNEJ / RECENZJA

Witajcie ! 



Święta coraz bliżej. Już nie mogę doczekać się świątecznej atmosfery, praktycznie czekamy na nie cały równy rok. Ostatnio wyciągnęłam z szuflady żele pod prysznic w świątecznej edycji, które dostałam rok temu na gwiazdkę od siostry. Wieczorem uwielbiam brać nie co dłuższą kąpiel z dodatkami przeróżnych olejków i kul do kąpieli. Produkty te to żele pod prysznic ale idealnie spisują się jako płyn do kąpieli. Poczujcie ten zapach podwójnej czekolady lub świątecznych ciasteczek. Pachną obłędnie ! Nie wiem czy będą dostępne w tym roku w drogeriach Rossmann, ale jeśli tak możecie się na nie skusić śmiało. 


Konsystencja typowo żelowa, bardzo fajnie się pieni i co najważniejsze mają przeuroczą szatę graficzną z tymi srebrnymi zakrętkami ! Cudo, aż chce mi się już świąt.... Zapach bardzo przyjemny, podczas kąpieli unosi się do góry, jednak nie pozostaje na ciele. Myślę, że to cudowne doznanie dla naszych zmysłów. 


Czy wy już też czujecie święta , czy tylko ja ... ? :) 

Pozdrawiam Kasia
RECENZJA : KORRES SHAMPOO LIQUORICE AND URTICA FOR OILY HAIR / SZAMPON Z WYCIĄGIEM Z LUKRECJI I POKRZYWY DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

RECENZJA : KORRES SHAMPOO LIQUORICE AND URTICA FOR OILY HAIR / SZAMPON Z WYCIĄGIEM Z LUKRECJI I POKRZYWY DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

Witajcie !!!



Dziś chciałam się podzielić z Wami recenzją szamponu marki Korres. Kosmetyki te przywiozłam, z tegorocznej podróży na wyspę Rodos. Zafascynowana tą marką skusiłam się na kilka produktów i tak oto pierwsza recenzja jednego z nich. Jeśli ciekawi Was jak się szampon sprawdził, zapraszam poniżej. 

SZAMPON Z WYCIĄGIEM Z LUKRECJI I POKRZYWY

Głęboko oczyszcza oraz nadaje objętości włosom przetłuszczającym się. Wyciąg z lukrecji i pokrzywy reguluje mikroflorę skóry głowy oraz wydzielanie sebum, co pozwala dłużej zachować czystość włosów. Plastikowa butelka mieści w sobie 250 ml, co starcza w moim przypadku na 1,5 miesiąca używania co drugi dzień. Konsystencja gęsta, żółtawa o ziołowym zapachu. Moja skóra głowy nie nawidzi mocnych szamponów, które podrażniają skórę głowy i przez to szybciej się przetłuszczają. Szampon ten śmiało mogę polecić osobą z wrażliwą skórą głowy. Usuwa wszystkie resztki produktów do stylizacji, dobrze oczyszcza skórę głowy ale nie powoduje podrażnienia. Po umyciu włosy są miękkie, nie plączą się i są podatne na układanie. Delikatnie podnosi objętość moich włosów. Polubiła się z nim i jeśli będę miała jeszcze okazję zakupić, to zakupię ponownie.  Polecam wszystkim, którzy zmagają się z wrażliwą skórą, muszą myć włosy codziennie. Szampon idealnie się sprawdza.



Miałyście okazję używać ich produktów ? Koniecznie dajcie znać co polecacie , może skuszę się jeszcze na coś. 

Pozdrawiam Kasia 
ORGANIC WEAR CREAM BB PHYSICIANS FORULA / NATURALNY PODKŁAD DO TWARZY NA BAZIE WODY KOKOSOWEJ

ORGANIC WEAR CREAM BB PHYSICIANS FORULA / NATURALNY PODKŁAD DO TWARZY NA BAZIE WODY KOKOSOWEJ

Hej !!! 



KREM BB NA BAZIE WODY KOKOSOWEJ 


Właśnie odebrałam przesyłkę od kuriera, a w niej przyszedł mój nowy podkład do twarzy / krem BB na bazie wody kokosowej. Mam obawy,  ponieważ olej koksowy z reguły zapycha i jest komedogenny. Jednak mam nadzieję, że się sprawdzi na mojej cerze. Czytałam wiele opinii na jego temat i większość osób z cerą mieszaną i zdolną do powstawania jakichkolwiek zaskórników była zadowolona z jego działania i posuwała się o stwierdzenie, że leczy on skórę trądzikową - serio ? Jestem tego strasznie ciekawa. Produkt posiada w sobie filtr SPF 20 

Zawiera odżywczą wodę kokosową, witaminy oraz minerały, dzięki czemu skóra staje się rozświetlona, nawilżona i promienna. 100% składników pochodzi z upraw ekologicznych.  Efekt optymalnie odświeżonej i nawilżonej skóry. • 100% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego. •70% składników jest organicznych. 

Rewolucyjna formuła: •Zawiera naturalne i organiczne składniki: kompleks witamin, minerały i antyoksydanty pomagają utrzymać zdrowy wygląd skóry, odpowiedni poziom nawilżenia. Skóra natychmiast staje się rozświetlona i wygładzona, długo pachnie egzotycznym aromatem wody kokosowej.

Ja swój produkt zamówiłam na amazon za nie całe 20 E , ale wiem że wy możecie dostać go stacjonarnie w Pl w drogeriach Douglas. 

Znacie ten produkt ?? Koniecznie dajcie znać czy miałybyście ochotę na jego test na żywo ? :) 

Pozdrawiam Kasia 
#INSTAMIX WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK / RODOS / JESIEŃ W PROGU I JEJ UROKI

#INSTAMIX WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK / RODOS / JESIEŃ W PROGU I JEJ UROKI

Witajcie. Ostatnio #instamix był w sierpniu więc chyba najwyższa pora aby przejrzeć wrzesień i październik. Dni już są coraz krótsze i tak mało czasu mam aby złapać dobre światło, zrobić piękne zdjęcia i stworzyć post na blogu. Dziś nie co luźniej, bardziej liefstylowo. Chodźcie i zobaczcie jak minęły mi poprzednie miesiące. 



Wrzesień był dla nas czasem wypoczynku i relaksu. Udaliśmy się na nasz miesiąc miodowy. Zwiedziliśmy wzdłuż i wszerz wyspę słońca Rodos. Cudowne miejsca, pełne słońca i pięknych miejsc. Na blogu możecie przeczytać post na ten temat wraz z zdjęciami, które udało mi się zrobić. Przede wszystkim odpoczęliśmy i naładowaliśmy swoje baterie. Organizacja ślubu, nowa praca męża i wiele innych spowodowały że pod koniec sierpnia nie miałam już siły na nic. Choć urlop trwał tylko 7 dni, sprawił że wróciłam z cudownym nastawieniem i pozytywna energią. 


Po przylocie do Polski zastaliśmy już jesień. Myślę, że udało mi się ją powitać dość dobrze. Korzystając z darów natury wciągnęłam się totalnie w pieczenie i gotowanie różnych rzeczy. Najwięcej przepisów czerpię z książki Jadłonomia i muszę Wam przyznać rzeczy te są przepyszne, tak więc razem z mężem zajadamy się przy ciepłej herbatce i jesiennej aurze. 


Uwielbiam przepis na wegańskie gofry, na wegańskie ciasto dyniowe z żurawiną oraz piernik pomidorowy ! Ostatnio też upichciłam po raz pierwszy wegańskie brownie z fasoli. Super sprawa ! 


Jesienią więcej czasu mam na pielęgnację włosów i twarzy. Dość często ostatnio sięgam po wszelkiego rodzaju oleje w tym migdałowy, arganowy i musztardowy. Ostatnio na blogu mogliście również poczytać na temat przetłuszczających się włosów wraz z przyczynami. Zastanawiam się ostatnio nad zakupem kalendarza adwentowego, ale niestety nie spotkałam się z żadną marką która oferowała by kalendarz z naturalnymi kosmetykami.



Szczerze mówiąc te dwa miesiące przeleciały mi jak z bicza strzelił. Tak naprawdę nie mogę się doczekać świąt Bożego Narodzenia ! W tym roku jak dobrze pójdzie będziemy na święta w Polsce i spędzimy je w górach u naszych rodziców. To by było na tyle, zapraszam na mojego instagrama, tak jestem z Wami na bierząco. 


Co myślicie o moich zdjęciach ? Ostatnio dość ciężko pracuje nad ich wykonaniem. Uwielbiam fotografować i pogłębiać tą pasję. 
Pozdrawiam cieplutko. 
Kasia 













" TŁUSTE WŁOSY ZARAZ PO UMYCIU " ... 4 GŁÓWNE BŁĘDY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW

" TŁUSTE WŁOSY ZARAZ PO UMYCIU " ... 4 GŁÓWNE BŁĘDY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Hej ! ! ! 


" TŁUSTE WŁOSY ZARAZ PO UMYCIU " ... 

To jeden z najczęstszych problemów jakie pojawiają się wśród pielęgnacji włosów. Znam niestety ten ból i wiele zachodu miałam z tym aby wyeliminować ten problem w przypadku moich włosów. Dziś chciałam bym się z Wami podzielić najczęstszymi błędami, które niestety popełniałam w mojej pielęgnacji i doprowadzały one do tego, że włosy wyglądały na przetłuszczone zaraz po umyciu. Może moje błędy pomogą również i Wam, także zapraszam poniżej do przeczytania mojego tekstu. 

Cztery główne przyczyny : 

  • Kwestia Szamponu 
Jedną z głównych przyczyn może być źle dobrany szampon do rodzaju skóry głowy i włosów. Ja dość długo szukałam szamponów, które będą odpowiadać mojej skórze głowy. Zwykle kończyło się tak, że włosy wyglądały źle po umyciu a skóra głowy nie umiłowanie mnie swędziała. Postawiłam na szampony bez SLS, które mocno potrafią przesuszać skalp głowy. Obecnie stawiam na szampony z naturalnymi składami, które dobrze oczyszczają moją skórę głowy ale również jej nie podrażniają. Uwielbiam szampony marki Insight , Klorane oraz Korres. W kwestii szamponu warto również zwrócić uwagę na samą czynność mycia włosów. Zbyt duża ilość szamponu, niedokładne jego spłukanie oraz zbyt mocny masaż skóry głowy również mogą powodować efekt przetłuszczonych włosów. 

  • Gorąca woda 
Przyłapałam się na tym już nie raz, że podczas prysznicu myłam głowę przy okazji i spłukiwałam szampon i odżywkę gorącą wodą ! Okropny błąd. Woda zawsze powinna być delikatnie ciepła. Pamiętajcie o tym i nie popełniajcie tego błędy co ja... 

  • Stosowanie odżywek / serum 
Stosowanie odżywek na całą długość włosów oraz nasady to niezbyt dobry pomysł. Zawsze ale to zawsze warto nakładać odżywkę poniżej ucha. To samo tyczy się wszelkich serum oraz olejków. Jeśli chodzi o kwestię odżywek w spreju je nakładam na całą długość włosów, ale warto zwracać uwagę na skład. Jeśli odżywka ma delikatny i lekki skład z pewnością nie przetłuści naszych włosów. Jednym wyjątkiem jest odżywka do skóry głowy marki Bionigree, którą bardzo lubię i stosuję również na skalp głowy.  Serum zawsze staram nakładać się na końcówki włosów a odżywkę jedynie na długość poniżej ucha. 

  • Chodzenie w mokrym ręczniku na głowie 
Nałożyć ręcznik na głowę można, ale pamiętajcie nigdy nie warto z nim chodzić dłużej niż 15 min. Ciepły ręcznik w mokrymi włosami w środku niestety nie sprawi, że włosy po wysuszeniu będą wyglądać ładnie. Zwykle kończy się to u mnie przetłuszczonymi i oklapniętymi włosami. Warto od razu wysuszyć włosy i rezygnować z chodzenia z ręcznikiem po domu. 



Koniecznie dajcie znać czy macie problem z przetłuszczonymi włosami i czy odkryłyście już przyczyny tego problemu ? 

Pozdrawiam Kasia 

WEGAŃSKIE CIASTO DYNIOWE Z ŻURAWINĄ I CZEKOLADĄ / JADŁONOMIA

WEGAŃSKIE CIASTO DYNIOWE Z ŻURAWINĄ I CZEKOLADĄ / JADŁONOMIA

Hej. Sezon na dynie w pełni. Korzystam z tego jak nigdy i pichcę w kuchni przeróżne rzeczy z udziałem tego warzywa. Dziś przychodzę do Was z sprawdzonym przepisem na wegańskie ciasto dyniowe z książki Jadłonomia. Może skusicie się i wypróbujecie również.




Czas przygotowania: 5 minut przygotowań + 45 minut pieczenia. Składniki na keksówkę o długości 24 - 28 cm, ja swoje piekłam w okrągłej tortownicy ( również wyszło) :


Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. W dużej misce dokładnie wymieszać suche składniki przy pomocy trzepaczki. Mokre składniki odmierzyć w wysokim naczyniu blendera, a następnie dokładnie zmiksować blenderem na gładką, aksamitną emulsję. Przelać mokre składniki do suchych i wymieszać przy pomocy silikonowej szpatuły lub łyżki. Na sam koniec dodać posiekaną czekoladę oraz żurawinę, ponownie wymieszać i przelać ciasto do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wsunąć do gorącego piekarnika i piec około 40 – 50 minut do momentu aż ciasto będzie rumiane, a patyczek wbity w ciasto suchy.



Ciasto idealnie smakuje z gorącą czekoladą, herbatą czy też jako dodatek do kawy. Znikło w mgnieniu oka- więc to znak że jest pyszne i warto go upiec w domu. Ciasto nie posiada dodatków orzechów / laktozy i jajek. Jedynie co to zawiera mąkę. 

Pozdrawiam Kasia 



Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger