#INSTAMIX KWIECIEŃ 2017 / KULE DO KĄPIELI / KOSMETYKI ORGANIC LIFE ATW / ZDROWE JEDZENIE

4 maja 2017
Witajcie, za oknem znów pogoda nie dopisuje. Zimno, pochmurno i nie ma ochoty się na nic. Dziś przychodzę do Was z INSTAMIX Kwieceń 2017 / trochę prywaty i tego co aktualnie się u mnie dzieje. Jeśli ciekawi Was to, zapraszam poniżej na mały zbiór zdjęć. 

Wiosna w obiektywie - to najpiękniejsza pora roku jak dla mnie. Uwielbiam fotografować jej oblicze pod każdym względem !


Ostatnio na moim instagramie dość często pokazuję co jem. Staram się wprowadzać w moją dietę dość sporą dawkę witamin. Sięgam po owoce i warzywa, z których uwielbiam przyrządzać śniadanie, obiad lub kolację. Ostatnio w Aldii natrafiłam na soki marchewkowe z dodatkiem miodu lub banana bez dodatku cukru. Bardzo mi posmakowały i towarzyszą mi w ciągu dnia, choć nie ukrywam że najlepszymi sokami są te, które samodzielnie przyrządzimy w domu. Często takie robię, ale myślę nad zakupem wyciskarki do soków, ponieważ mam sokowirówkę, z którą niestety jest bardzo dużo roboty. Przed ślubem chciała bym się oczyścić z wszelkich toksyn i zastanawiam się nad dietą warzywno-owocową… Ktoś prowadził ? Jak wrażenia ? 



Kosmetyki, kosmetyki i jeszcze raz kosmetyki. Ostatnio kiedy odkryłam markę Organic Life , przepadłam na dobre. Produkty są mega. Pokazywałam już Wam kilka na insta i na blogu pojawiły się już recenzję. Jeśli będziecie mieć kiedyś okazję je wypróbować, koniecznie spróbujcie ponieważ są warte każdej złotówki. Mają bardzo naturalne składy, są wegańskie, działają super na skórę i do tego przepięknie pachną. Spodziewajcie się wkrótce kolejnych recenzji. 




Skoro mowa już o kosmetykach, będąc ostatnio w sklepie Lush ( z tego wszystkiego nic nie kupiłam, bo nie umiałam się zdecydować- ale następnym razem się zaopatrzę) zrobiłam samodzielnie kule do kąpieli - wyszły super ale za mało się pieniły - muszę popracować nad składnikami jeszcze. Oprócz kul domowych, nabyłam też kilka z Rossmanna produktów do kąpieli. Lubię od czasu do czasu porządnie się zrelaksować. 


Uzależniona od kawy - ale piję tylko i wyłącznie czarną bez mleka i cukru i to w bardzo małej filiżance. Mój narzeczy nauczył mnie pić kawę i to jego wina, że niestety zaraził mnie tak bardzo że nie potrafię odmówić. Został niespełna miesiąc i półtorej do naszego ślubu. Większość jest już ogarnięta, ale jeszcze ciągle nie mam kiecki na drugi dzień - szykują się zakupy. Kończę wszystkie dekoracje weselne, które sobie wymyśliłam. Mamy już również podróż poślubną !!! Na którą nie mogę się doczekać, ale to dopiero nastąpi we wrześniu już na spokojnie. Stres przedślubny daje się coraz bardziej we znaki, pierwszy taniec ciągle odkładamy i odkładamy, że w końcu przyjdzie czas żeby się nauczyć czegokolwiek. Po więcej MNIE zapraszam na mojego instagrama, tam jestem z Wami na bieżąco.             


Pozdrawiam Kasia :* 









SZABLON BY: PANNA VEJJS.