MAKE-UP ACADEMIE FLUID KRYJĄCY BIELENDA

Hej Wszystkim, ostatnio pisałam Wam o świetnie spisującym się mleczku do ciała marki Bielenda, dziś chciałam się z Wami podzielić moją opinią na temat kryjącego fluidu - make up academie cover. Choć wiecie, że jestem zwolenniczką naturalnych produktów i często sięgam po kremy BB niż typowe podkłady do twarzy, postanowiłam zrobić małą zmianę i na chwilę odstawić kremy BB i sięgnąć po tradycyjny fluid / podkład dostępny w drogerii. Jeśli ciekawi Was krycie, działanie i moje wrażenia zapraszam poniżej. 


MARKA BIELENDA I PRODUKTY DO MAKIJAŻU ???
____________________________
Sama byłam w ogromnym szoku, kiedy to Bielenda postanowiła wypuścić na rynek produkty do makijażu. Od zawsze kojarzyłam mi się wyłącznie tylko z pielęgnacją ciała i twarzy. A tu takie zaskoczenie i nowa seria  MAKE-UP ACADEMIE już dostępna jest w sprzedaży. W nowej serii możemy znaleźć takie produkty jak: 
  • fluid kryjący
  • fluid matujący
  • fluid nawilżający 
  • fixer 
Każdy fluid posiada trzy odcienie ( jasny, beżowy i karmelowy). Ja jako osoba posiadająca tłustą i mieszana cerę skusiłam się na podkład kryjący w odcieniu jasnym ( naturalny).


KONSYSTENCJA / ZAPACH / DZIAŁANIE 
_____________________________
Zawartość produktu mieści się w plastikowej tubce z eleganckim złotym korkiem. Tubka mieści w sobie 30 ml/ dosyć gęstego fluidu, który po nałożeniu na rękę nie spływa z niej. Produkt posiada bardzo słaby zapach, prawie nie wyczuwalny dla naszego nosa. Jeśli chodzi o jego konsystencję to dosyć dobrze się go nakłada na twarz, trzeba to robić dosyć szybko bo zastyga w mgnieniu oka. Kolor naturalny jest jasny choć posiada w sobie pigmenty pomarańczu i niestety dla typowych bladziuchów będzie za ciemny. Jego plusem jest to,że nie utlenia się po nałożeniu i kolor jest taki sam jak po wyjęciu go z tubki. Nakładam go palcami bo to najszybszy i chyba najlepszy sposób. Dobrze rozprowadza się go również gąbeczką. Poniżej możecie zobaczyć jak produkt prezentuję się na ręce i twarzy.


Jeśli chodzi o krycie  to zaliczam go do dosyć dobrego, ale niestety większych przebarwień czy też niespodzianek nie zakryjemy. Bardzo ładnie wyrównuje kolor skóry i nadaje jej aksamitnego wykończenia. Bardzo ładnie matuje nie tworząc typowej maski ( chyba że nałożymy go bardzo dużo). Podkład przypudrowany pudrem transparentnym utrzymuje się minimum 4 godz. bez naruszenia, później przy dłuższym czasie zaczyna się wycierać.  Jeśli chodzi o zapychanie twarzy to nie miałam z tym problemu, nie zapchał moich porów i nie wyskoczyły mi żadne niespodzianki. Szkoda, że nie utrzymuje się zbyt długo na twarzy i nie jest dobrze kryjącym produktem, dzięki któremu np. osoby posiadające przebarwienia jak ja mógłby je zakryć i zamaskować. Produkt będzie świetny w przypadku osób posiadających ładną cerę, bez niespodzianek i przebarwień. Jest lekki i będzie nadawał skórze bardzo ładnego wyglądu. Świetnie spisze się na lato.  Plusikiem jest jego cena, bo można zakupić go za 18 zł.



Dajcie znać czy znacie produkty do makijażu marki Bielenda ?? I czy skusilibyście się na ten fluid. 

Pozdrawiam Kasia

Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger