SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BIONIGREE / PRODUKT NATURALNY / RECENZJA I WRAŻENIA PO MIESIĘCZNYM STOSOWANIU

26 czerwca 2017
Witajcie. Ostatnio miałam okazję używać dość ciekawego produktu do włosów, a mianowicie serum. Pierwszy raz spotkałam się z tego typem produktu i mówiąc szczerze, bardzo byłam ciekawa jak sprawdzi się na mojej skórze głowy. Serum pochodzi z firmy Bionigree - jest to polska marka produkująca naturalne produkty pielęgnacyjne. Zapraszam poniżej na pełną recenzję tego produktu. 


Naturalne serum oczyszczające BIONIGREE BASIC_01 to kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy i włosów) o działaniu oczyszczająco-ochronnym, przeznaczony do użytku zewnętrznego, do wszystkich rodzajów skóry. To preparat o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym, antybakteryjnym i przeciwwirusowym. Łagodzi podrażnienia skóry głowy, oczyszcza ją z nadmiaru zrogowaciałego naskórka, rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych, reguluje pracę gruczołów łojowych, ułatwiając wchłanianie substancji odżywczych. Już po pierwszej aplikacji serum, włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia. Jako że jest to produkt o naturalnym składzie, naturalnym zjawiskiem jest wytrącanie się osadu. Nie ma to jednak żadnego wpływu na skuteczność i właściwości kosmetyku. Wymaga jedynie wstrząśnięcia buteleczką przed jego użyciem. Unikalna receptura oraz właściwie dobrany skład serum oczyszczającego do skóry głowy BIONIGREE sprawiają, że jest to produkt kosmetyczny bardzo często wykorzystywany w gabinetach trychologicznych, specjalistycznych salonach kosmetycznych, profesjonalnych salonach fryzjerskich, SPA i w gospodarstwach domowych, w których ceni się wysokiej jakości kosmetyki naturalne. Serum oczyszczające marki BIONIGREE to specjalistyczny produkt kosmetyczny polecany zarówno profilaktycznie, jak i wspomagająco przy leczeniu łupieżu, łuszczycy, świądu skóry głowy, grzybicy skóry głowy, łojotokowego zapalenia skóry, atopowego zapalenia skóry i egzemy.



Dzięki zawartości mydła kastylijskiego, kwasów AHA i estrów oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu serum skutecznie:

  • usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka,
  • rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych,
  • reguluje pracę gruczołów łojowych i
  • łagodzi podrażnienia skóry.



SKŁAD : 

aqua, potassium oleate, potassium cocate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum.


Serum mieści się w szklanej buteleczce z wygodną pipetką, za pomocą której umieszczamy produkt na skórze głowy. Zapach posiada bardzo intensywny, ziołowo słodki, który dla mojego nosa jest bardzo przyjemny i uwielbiam go czuć. Buteleczka mieści 100 ml produktu i kosztuje 96 zł ( SKLEP ). Wydajność jest ogromna ponieważ po miesięcznym stosowaniu ubyło dosłownie odrobinkę produktu. Jeśli chodzi o jego aplikację to stosuję go raz w tygodniu przed myciem włosów. Nakładam serum na całą powierzchnię skóry głowy i trzymam 30 min. Na resztę włosów nakładam olej - ostatnio bardzo polubiłam olej musztardowy. Po nałożeniu skóra głowy odczuwa delikatne zimno i mrowienie - to znak że produkt działa. Po miesięcznym stosowaniu zauważyłam ogromną zmianę w odbiciu włosów od nasady. Skóra głowy nie przetłuszcza się tak szybko jak miało to miejsce jeszcze w kwietniu. Muszę przyznać, że produkt naprawdę jest wart swojej uwagi i zasługuje na kilka chwil uwagi. Skóra głowy jest fajnie odświeżona, podrażnienia ukojone i dłużej utrzymują się świeże. 

Koniecznie musicie spróbować to serum ! Jest warte swojej uwagi i myślę, że sprawdzi się u każdego. Dajcie znać czy miałyście okazję używać ??

Pozdrawiam Kasia 




Czytaj dalej »

ORGANIC LIFE / WEGAŃSKIE BOTANICZNE SERUM NR 3 / NOCNA REGENERACJA - DLA KOGO ?

22 czerwca 2017


Witajcie , po dłuższej mojej nieobecności wracam z masą nowych tekstów i recenzji. Dziś przychodzę do Was z recenzją dość ciekawego produktu, marki OrganicLife. Niestety produkt się u mnie kompletnie nie sprawdził, ale jest warty uwagi i z pewnością u kobiet z cerą suchą, dojrzałą będzie strzałem w dziesiątkę. 


Skoncentrowane serum botaniczne na noc, którego unikalna formuła perfekcyjnie współgra z fizjologicznymi procesami odnowy i regeneracji komórek skóry. Składniki aktywne biologicznie odmładzają, odżywiają, regenerują, energetyzują oraz rewitalizują kluczowe procesy fizjologiczne skóry.

Działanie składników botanicznych i witamin:
  • stymulują mikrokrążenie i procesy odnowy komórkowej
  • odmładzają i redukują zmarszczki
  • doskonale odżywiają i nawilżają
  • wspomagają skórę w okresie zmian hormonalnych
  • łagodzą stany zapalne, podrażnienia i stres oksydacyjny
  • rozjaśniają i wyrównują koloryt skóry

Wyciągi organiczne:
  • Arnika górska
  • Żywokost
  • Nagietek lekarski
  • Głóg jednoszyjkowy
  • Chaber bławatek
  • Żeń-szeń
  • Żeń-szeń brazylijski
  • Pochrzyn włochaty




Naturalne tłuszcze:
  • Masło shea
  • Olej kokosowy
  • Olej awokado
  • Olej makadamia
  • Olej z pestek winogron
  • Oliwa z oliwek

Składniki aktywne:
  • Witamina B3 (Niacinamide)
  • Witamina B5 (Panthenol)

Serum nie zawiera:
  • pochodnych ropy naftowej/olejów mineralnych
  • wazeliny
  • silikonów
  • parabenów
  • PEG-ów
  • sztucznych emolientów
  • syntetycznych wypełniaczy
  • substancji modyfikowanych genetycznie (GMO)

Produkt nie testowany na zwierzętach, odpowiedni dla wegetarian i wegan.

Sposób użycia: Po dokładnym oczyszczeniu i tonizacji skóry twarzy, nałożyć niewielką ilość kremu i dokładnie rozprowadzić opuszkami palców delikatnie wklepując preparat w skórę.

Zawartość: 50G / cena: 53.20 zł / dostępność : SKLEP 

Skład : 


Moja opinia :

Serum / krem bo tak mogę to nazwać niestety u mnie się nie sprawdziło. Niestety zbyt ciężkie jak dla mojej delikatnej, tłustej cery. Serum ma bardzo ładny zapach, gęstą konsystencję, która wchłania się bez żadnych problemów. Opakowanie wygląda bardzo ekskluzywnie i cieszy oko. Serum podarowałam mojej mamie, która ma skórę dojrzało i jak do tej pory jest z niego bardzo zadowolona. Zauważyła delikatne napięcie skóry i poprawę co do nawilżenia. Produkt jest wegański, naturalny i może być fajnym prezentem dla naszych mam. 



Znacie ten produkt ??

Pozdrawiam Kasia :) 
Czytaj dalej »

PIELĘGNACJA CERY PRZED ŚLUBEM / SZCZOTECZKA SONICZNA / ZABIEGI DERMAROLLEREM / KREM YONELLE / ALPHA-H

6 czerwca 2017
Witajcie kochani! Dawno nie było aktualizacji pielęgnacji mojej cery, nadchodzi lato, więc i moja pielęgnacja twarzy trochę się zmieniła, ale nie tylko ponieważ zbliża się również Nasz Wielki dzień., w którym chciała bym wyglądać olśniewająco. Mam Wam do pokazania kilka kosmetyków, gadżetów do pielęgnacji twarzy, które stosowałam i stosuję u siebie, także bez przedłużania zapraszam poniżej. 



DEMAKIJAŻ TWARZY - OLEJ / PŁYN MICELARNY / SZCZOTECZKA SONICZNA 
____________________________________________________________________________
Do demakijażu twarzy używam oleju kokosowego ( nierafinowanego ), tłoczonego na zimno wraz z ściereczką muślinową. Olej kokosowy najlepiej radzi sobie z zmyciem tuszu, podkładu i szminki. Moja cera go uwielbia ! Jest to pierwszy krok. Później przemywam całą twarz płynem micelarnym. Ostatnio moim ulubieńcem jest botaniczny płyn micelarny - Organic Life. Trzeci krok to umycie całej buzi ulubionym żelem do mycia buzi wraz z szczoteczką soniczną. Najlepsze oczyszczenie twarzy z wszelkich pozostałości makijażu oraz zanieczyszczeń. Aktualnie mam w swojej kosmetyczce żel do mycia buzi marki Tołpa. Bardzo delikatny, nie wysusza mojej cery i nie podrażnia. Ładnie radzi sobie z domycie wszystkiego. Ma delikatną i przyjemną konsystencję. Po kontakcie z wodą zamienia się w przyjemną piankę. 




SERUM ALGI MORSKIE BIELENDA / KREM DO TWARZY YONELLE - PIELĘGNACJA NA NOC 
_________________________________________________________________
Po umyciu buzi zwykle przychodzi czas na serum i krem. W zeszłym roku używałam serum Algi Morskie Dwu Fazowe Hydro z Bielenda w tym roku zakupiłam ponownie kolejną buteleczkę i stosuję regularnie na noc. Moja cera po użyciu tego produktu jest bardzo miękka w dotyku i produkt naprawdę ją nawilża. Więcej o tym serum możecie poczytać TUTAJ.  


Drugi produkt to krem do twarzy, jest to nowość wśród moich kremów, a mowa tutaj o kremie marki Yonelle. Jego pełna nazwa to Progresywny Krem Superwygładzający z kwasami i enzymami / Progressive Super - Smoothing Cream. Krem stosuję już ponad trzy tygodnie, także można o nim coś więcej powiedzieć. Krem superwygładzający z kwasami i enzymami proteolitycznymi do cery mieszanej i tłustej, a także skłonnej do występowania wyprysków. Krem przyspiesza odnowę skóry, delikatnie złuszcza powierzchniowe komórki naskórka, spektakularnie zmiękcza, wygładza i nawilża skórę. Idealny dla mnie, jestem nim zachwycona i sprawdza się cudownie. Chcę na ślubie wyglądać ładnie i wszystko podąża w dobrym kierunku. Krem pomógł mi usunąć martwy naskórek, cera stała się wygładzona i miękka w dotyku. Zauważyłam również ograniczenie wyskakiwania wyprysków. 


PIELĘGNACJA NA DZIEŃ - KREM BIODERMA SEBIUM PORE 
___________________________________________________________
Po przebudzeniu przecieram twarz zwilżony wacik tonikiem domowej roboty ( tonik rumiankowy) i nakładam mój ulubiony krem Sebium Pore Bioderma. Krem sprawia, że się nie świecę, super zachowują się na nim minerałki, jeśli ciekawi Was cała recenzja zapraszam TUTAJ.  Czasami jeśli nie stosuję w dany dzień makijażu sięgam po kremy marki La Roche Posay. Ładnie nawilżają i łagodzą podrażnienia. 



ZABIEGI DERMAROLLEREM ORAZ MASECZKI 
______________________________________________
Kiedy mam czas i mogę poświęcić 10 minut więcej na wieczorną pielęgnację cery, chętnie sięgam po dermaroller. Całą recenzję i post na temat tych domowych zabiegów możecie przeczytać TUTAJ. Bardzo polecam osobą borykającym się przebarwieniami potrądzikowymi oraz bliznami. Te zabiegi czynią cuda i cera naprawdę staje się bardzo ładna. Moja cera zaliczyła ostatnio również kilka zabiegów na twarz w salonie kosmetycznym, które wyraźnie poprawiły jej stan i przyczyniły się do jej wyglądu. Warto przed ślubem zainwestować w zabiegi oczyszczające, poprawiające stan i kondycję cery. Polecam salon kosmetyczny : Healthybeauty - kto z Warszawy ten wpada :) 



Oprócz zabiegów uwielbiam maseczki. Stosuję przeróżne, zaczynając od tych oczyszczających kończąc na nawilżających. Uwielbiam sama je przyrządzać w domowym zaciszu. Najczęściej tworze te na bazie glinek lub błota z morza martwego. Maseczki gotowe, po które sięgam cały czas i mogę je polecić to z pewnością : Maska oczyszczająca Organic Life / Maska rozjaśniająca przebarwienia Alpha-h.  Przed wielkim wyjściem stosuję maseczkę rewitalizująco - nawilżającą marki Rituals. Świetnie pachnie i sprawia , że buzia bardzo ładnie wygląda.








































Uwielbiam również sięgać po błoto z morza martwego marki Mokosh. 


Znacie któreś z produktów ? Koniecznie dajcie znać jak wygląda obecnie Wasza pielęgnacja twarzy. 

Pozdrawiam Was cieplutko i zmykam dopinać wszystko na ostatni guzik. Ślub i wesele lada dzień. 


Czytaj dalej »

LIQUID GOLD SMOOTHING AND PERFECTING MASK WITH LAVENEDER / ALPHA H RECENZJA

28 maja 2017
Okres letni już się rozpoczął tak więc odstawiam wszelkie produkty z kwasami, znów na okres jesienny. Dziś mam Wam do zrecenzowania bardzo ciekawą maskę do twarzy marki Alphah. Bardzo pomogła mi w walce z przebarwieniami i myślę, że śmiało można ją dopisać do listy działających produktów na tego typu problem. 



Liquid Gold Smoothing and Perfecting Mask – maska złuszczająco-odbudowująca

Wielokrotnie nagradzana maska odbudowująca, która działa jak domowy peeling chemiczny do stosowania raz w tygodniu. 15% kwas glikolowy złuszcza martwe komórki naskórka, podczas gdy miód Manuka, lawenda i witamina E nawilżają i stymulują nowe komórki skóry sprawiając, że cera staje się bardziej elastyczna, nawilżona i rozpromieniona. Wspomaga proces gojenia stanów zapalnych skóry i blizn potrądzikowych.



Zastosowanie: nałożyć cienką warstwę na świeżo zmytą skórę twarzy, szyi i dekoltu na dziesięć minut, raz w tygodniu. Może wystąpić szczypanie i zaczerwienienie.


Skład : 15% Glycolic Acid / Honey / Macadamia Oil / Lavender Oil / Wheat Germ Oil

Dostępność : SKLEP ALPHA-H 

Jej konsystencja jest biała, kremowa która świetnie rozprowadza się na twarzy. Zapach jest delikatny, można wyczuć zapach lawendy. Po jej nałożeniu na oczyszczoną skórę twarzy występuje delikatne szczypanie i mrowienie ale w moim przypadku znika w ciągu kilku sekund. Pojemność 100 ml wystarcza na bardzo długo. 


Moje odczucia i wrażenia :

Maska poprawia bardzo kondycję skóry, kiedy jest używana regularnie. Wtedy daje najlepsze efekty. W moim przypadku przebarwienia są delikatnie jaśniejsze i mało co już widoczne. Maska wraz z odpowiednią pielęgnacją i zabiegami dermaroller naprawdę dała mi bardzo fajne efekty. Po zmyciu cera wydaje się być oczyszczona, delikatna w dotyku i rozjaśniona. W środku mamy 15 % kwas glikolowy, należy uważać z ekspozycją słoneczną , kiedy zdecydujemy się jej użyć w okresie wiosny czy też lata. Może wystąpić podrażnienie skóry i nabawimy się kolejnych przebarwień. Polecam filtr 50 SPF. Jestem bardzo zadowolona i powrócę do niej z pewnością jesienią. 

Używaliście produktów marki Alpha-h ? Zapraszam Was jeszcze na recenzję innych produktów : Peeling do twarzy z kwasem / Zestaw 5 produktów do pielęgnacji twarzy 

Pozdrawiam serdecznie Kasia :* 

Czytaj dalej »

AKTUALNA PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW / PODSUMOWANIE ZAPUSZCZANIA WŁOSÓW DO ŚLUBU

25 maja 2017
Witajcie, dość długo na moim blogu nie pojawiał się post dotyczącej mojej aktualnej pielęgnacji włosów, więc pora aby to zmienić i w końcu napisać coś nie coś i ich pielęgnacji. Ponieważ zmieniło się kila produktów u mnie i mam Wam coś ciekawego do pokazania, także śmiało zapraszam Was na moją aktualizację. 



ZAPUSZCZAŁAM, ZAPUSZCZAŁAM I ZAPUŚCIŁAM ….

Moje włosy obecnie dosięgają odcinka lędźwiowego.  W ciągu całego procesu zapuszczania były 6 razy podcinane w salonie fryzjerskim, u mojej zaufanej fryzjerki 2-3 cm. A proces zapuszczania trwał od września ubiegłego roku. To wtedy skróciłam swoje włosy o połowę i sięgały po łopatki, dziś śmiało dosięgają tali. Po ślubie zamierzam włosy skrócić, ale jeszcze nie wiem jak dużo, zobaczymy w czerwcu co mi przyjdzie do głowy, ale wiem że będzie szkoda ścinać całą długość. 



OLEJ MIGDAŁOWY - ULUBIENIEC OSTATNICH MIESIĘCY 

Właśnie olej migdałowy towarzyszył mi przez większość miesięcy. To właśnie jego namiętnie wcierałam w skórę głowy i we włosy. Sprawia, że są takie lśniące i mięciutkie w dotyku po umyciu. Olej migdałowy ma cudowne właściwości, dobrze nawilża włos, sprawia że są lśniące i pięknie się układają. Zawsze nakładam go na skórę głowy i długość włosów. Wcześniej podgrzewam go w mikro , po nałożeniu nigdy nie zapominam o ciepłym turbanie. Olej zawsze zmywam delikatnym szamponem bez SLS. 



ULUBIONE SZAMPONY DO MYCIA SKÓRY GŁOWY I WŁOSÓW 

Mogę tutaj wyróżnić trzy ulubione szampony, które stosowałam wcześniej i teraz i spisuję się super. Jeden szampon z SLS, używam go już od bardzo dawna, świetnie sprawdza się gdy chcę oczyścić skórę głowy i włosy. Mowa tutaj o szamponie Head&Shoulders ( używam przeróżnych wersji i każda sprawdza się na moich włosach bardzo fajnie.  Kolejny szampon ten z kategorii naturalnych to szampon normalizujący aqua pi cosmetic. Trzeci szampon to nowość marki Garnier, szampon Garnier Fructis Coco Water. Stosuję go od nie dawna, ale już mi się podoba ponieważ skóra głowy jest dobrze oczyszczona, włosy są umyte, po wysuszeniu mają fajną objętość.



BEZ ODŻYWKI ANI RUSZ - ODŻYWKA / BALSAM ZIOŁOWY / SERUM / MASKA

Moje włosy bez odżywki, wyglądają beznadziejnie. Zawsze po umyciu włosów wmasowuje w długość włosów odżywkę, ponieważ dzięki temu włosy są lśniące i miękkie w dotyku. Przez moje ręce przewinęła się już masa odżywek. Przez ten okres zapuszczania głównie używałam odżywek marki Garnier / Dove / Nivea - czyli większość drogeryjnych, posiadających silikony w składzie. Do tych bardziej zbliżonych, naturalnych produktów mogę tutaj wymienić odżywkę Alterra - spisała się u mnie super, włosy po użyciu bardzo mięciutkie i fajnie się układają. W całym tym okresie sięgałam również po maski do włosów, przeróżnych marek - niestety żadna nie wpadła mi na tyle w oko aby ją recenzować. Stosowałam również balsamy ziołowe do włosów te rosyjskie i dobrze sprawdzały się w zimie, teraz moje włosy potrzebują codziennego oczyszczenia, niestety balsamy ziołowe są zbyt mocne i jeszcze bardziej by obciążały mi włosy. Na końcówki lądował naturalny olejek arganowy ( zużyte tysiące buteleczek, przeróżnych marek - najlepiej według mnie sprawdziło się z marki Mokosh! Byłam najbardziej zadowolona.



W całym tym procesie zapuszczania najważniejszą rolę odegrała moja dieta. Dużo orzechów, kwasów omega 3, warzyw i owoców. Dzięki temu moje włosy urosły w ekspresowym tempie. Przez ten okres nie łykałam żadnych wspomagaczy, nie używałam serów na porost włosów itp. Jedynie co to suplementy typu Tran. Jestem dumna z długości jaką udało mi się zapuścić i już nie mogę się doczekać fryzury ślubnej na pierwszy dzień i na drugi.


Po więcej inspiracji zapraszam na mojego INSTAGRAMA 


Koniecznie dajcie znać jak u Was z zapuszczaniem , czy jednak na lato skracacie całkiem włosy ? Co myślicie o moich uzyskanych efektach ? 

Pozdrawiam cieplutko Kasia :* 







Czytaj dalej »







SZABLON BY: PANNA VEJJS.